Jak wprowadzić zegarki TIMEX do sprzedaży….?
Tak sobie pomyślałem,….. dopieszczamy i dopieszczamy ten sklep www.reloj.pl , ale może by tak zwiększyć jeszcze asortyment sklepu o popularne dosyć zegarki TIMEX.
Jeśli myślicie, że jak mamy w Polsce amerykańskie zegarki TIMEX to żyjemy już w amerykańskim kapitalizmie i szeroko rozumiana “obsługa klienta” to priorytet sprzedawców to jesteście w głębokim błędzie i żyjecie w nieświadomości.
Troszkę odbiegnę od tematu.., ale moja klientka jakiś czas temu wróciła z Kanady i krótkiego pobytu w USA w Vegas. Sama prowadzi wysokiej klasy sklep jubilerski w centrum handlowym pod szyldem bardzo znanej w Polsce firmy. Sprzedawcy są ciągle szkoleni i naciskani na perfekcyjną obsługę klienta, a ona po przyjeździe do Polski, we własnym sklepie stwierdziła , że obsługą klienta nie dorastamy do pięt amerykanom.
Kamyczek z mojego własnego ogródka…. Zwróciła sie do mnie (nie tylko do mnie ) jedna z firm, abyśmy sporządzili im ofertę dostawy zegarków dla nich na prezenty, ale na cito, bo ktoś ich zawiódł. to było w środę. Ofertę otrzymali w środę, zegarki ściągnąłem w czwartek , a paczka z zegarkami Jordan Kerr i Albatross Multidata wyszła w piątek DHLem. Były tam i pudełka do Jordana Kerra i Albatrossa, i instrukcje obsługi i faktura i druki gwarancyjne..po prostu wszystko..i drobny prezencik:) w podziękowaniu za zamówienie.
Sprawę pilotowałem kilkakrotnie telefonicznie… aż paczka dotarła do celu.
Oto mail od Pani z firmy , która zamówiła u nas zegarki.
Cytuję :
“Wszystko jest w porządku, sprawdzone i przeliczone.
Obsługa bardzo dobra, na wysokim poziomie, nazwałabym ekspresową, trzymał Pan rękę na pulsie za co bardzo dziękujemy.
Mówmy uratował Pan jeden z planowanych naszych punktów naszego Balu Noworocznego 2010.
Zegarki będą wręczane naszym stałym pracownikom. Mam nadzieję, że będą zadowoleni jak ja i moja przełożona.
Nadmienię, iż będę posiadaczką jednego z nich.
Mogę z czystym spokojem Państwa firmę polecać innym, jeśli nadaży się taka okazja.
Z góry dziękuję.
Pozdrawiam / Regards
Magdalena F.
Buyer
S……. Poland P…. Services Sp. z o.o.” (dane identyfikujące usunąłem)
A teraz do czego zmierzam ?
Zadzwoniłem do przedstawiciela handlowego TIMEX POLSKA. Moja oferta to wprowadzenie zegarków TIMEX do dodatkowych dwóch sklepów detalicznych oraz do sklepu internetowego.
Odpowiedź przedstawiciela handlowego była z początku standardowa. “Zastanowimy się , pogadam z szefem.”
No i OK, czekam. Stary , japoński zwyczaj nakazuje oddzwonić i cokolwiek odpowiedzieć. Ale czekam, czekam…więc dzwonię ja do tegoż przedstawiciela handlowego…zero kontaktu…nie odbiera. OK, tez mi się zdarza , jak każdemu, jakaś tam sytuacja.
Za kilka godzin jest sms typu” wiem, pamiętam” .hmmm , może firmy TIMEX nie stać by oddzwonić do ewentualnego nowego kontrahenta? Nie wiem, ale po tygodniu czekania na jakąkolwiek informację z TIMEX POLSKA wysyłam również sms-em krótkie “dziękuję”.
Mija może z 15 minut i jest telefon od przedstawiciela TIMEX POLSKA generalnie z zapytaniem co to ma znaczyć to “dziękuję”?
No więc mówię, że średnio się czuję poważany jako ewentualny kontrahent, jeśli przez 10 dni nie otrzymuję żadnej w sumie odpowiedzi i taka współpraca kiepsko na początek wygląda.
Odpowiedź przedstawiciela TIMEX POLSKA była mniej więcej taka….. jak Pan do nas tak z tym “dziękuję” to nas współpraca nie interesuje , a szef i tak nie miał dla Pana czasu by odpowiedzieć na ofertę współpracy.” No i usłyszałem trzask odkładanej słuchawki. To tak mniej więcej.
Szczęka mi na podłogę opadła i koronki mi się wszystkie wysypały!
No jeśli tak sie traktuje innych przedsiębiorców, to jak się traktuje klientów???
Znaczy…sklep Wam sprzeda..jasne..ale co na przykład z reklamacjami i prawami klienta? Też będzie trzask odkładanej słuchawki?
Tak mnie to męczyło, że podzwoniłem do moich kilku sklepów, które mają zegarki TIMEX na stanie…..
“no fakt, Pan S. (o ile dobrze pamiętam) z TIMEX a taki chamski potrafi być”.
Jakiś komentarz?
Nie wiem , ale postanowiłem te informacje wysłać do mojej bazy adresowej… niech troszkę ludzi przemyśli zanim dokona zakupów.
Ostatnie Komentarze