Niech mnie ktoś dobije.!
Wszystkie wpisy w blogu, Zegarki... z przymrużeniem oka! czerwiec 11th, 2009Bilans finansowy ostatnich dni:
1.- nie wiem jak to się stało, ale zatankowałem benzynę.
Ja tankuję w Super Diesel, więc szukałem bezwiednie super diesla
no i był napis na dystrybutorze super……
więc wlałem!! Człowiek zakręcony, zapłaciłem , siadam do wozu…spoglądam -widzę zieloną rączkę dystrybutora….. i szok…!!!
Sprawdzam rachunek??? Benzyna super.
k…………………………ć!
Razem z wylanym paliwem prawie 1700 PLN za naprawę i lawetę i nikogo nie można obdzielić swoją głupotą.
Od 26 lat jeżdżę i nigdy mi się to nie przytrafiło jeszcze!
2.- rozerwało mi oponę podczas jazdy. Jeżdżę do lekarza do Krakowa- niech się ten pech już skończy.
3.-Na na stacji benzynowej jak wpisywali moje dane to wysiadł im komputer,
4.- przy wjeździe na parking strzeżony na Akademię Górniczo-Hutniczą zepsuła się kasa fiskalna,
5.-na samym szkoleniu nie chciał nagrywać sprzęt Audio-Video za 150 kawałków
6.-dostałem rachunek z Dialogu i stan przedzawałowy.
Mam domowe połączenie ze swoją komórką trwające 4,5 godziny i dodatkowo 220 pln za nie do zapłacenia, nie wiadomo skąd..
Please- dobijcie mnie , bo sam nie mam odwagi.
A zegarki leżą i czekają aż wyzdrowieję… klienci na szczęście wyrozumiali i poczekają. Sklep internetowy też


czerwiec 11th, 2009 o godzinie 09:46
Takie fatum kiedy się kończy.
Potem siedem lat tłustych nadejdzie.
czerwiec 16th, 2009 o godzinie 17:50
Eee, nic wielkiego. Bywają większe jaja, hehe.
Nie przejmuj się. Pozytywne nastawienie i będzie dobrze
lipiec 9th, 2009 o godzinie 21:05
No niezłe jaja szkoda BMW - to Ty nie masz innego korka ? Do mojego benzyny nie wlejesz ;p
lipiec 13th, 2009 o godzinie 06:18
Oj,zdarzyło mi się.Wlałam benzynę zamiast diesla.Oj,kosztowało.
Teraz 2 x sprawdzam.Po prostu jesteśmy bardzo zmęczeni i nie do końca kontaktujemy.Ja w tym roku zaliczyłam takie wpadki że,nikt by nie uwierzył a ja wstydzę się przyznać.Myślę co jeszcze może się zdarzyć?Liczę że w tym roku zamknę ten wpadkowy rozdział.
Grunt to zdrowie i dystans.
grudzień 14th, 2009 o godzinie 10:11
Hehe miałem dokładnie to samo, zalałem VW Caddy do pełna benzyną, auto było prawie nowe.
Na szczęście nie odpaliłem silnika, tylko zostałem odholowany i kilka godzin odkręcałem bak i spuszczałem paliwo.
Po prostu zmęczenie.