Bilans finansowy ostatnich dni:
1.- nie wiem jak to się stało, ale zatankowałem benzynę.
Ja tankuję w Super Diesel, więc szukałem bezwiednie super diesla
no i był napis na dystrybutorze super……
więc wlałem!! Człowiek zakręcony, zapłaciłem , siadam do wozu…spoglądam -widzę zieloną rączkę dystrybutora….. i szok…!!!
Sprawdzam rachunek??? Benzyna super.
k…………………………ć!
Razem z wylanym paliwem prawie 1700 PLN za naprawę i lawetę i nikogo nie można obdzielić swoją głupotą.
Od 26 lat jeżdżę i nigdy mi się to nie przytrafiło jeszcze!

2.- rozerwało mi oponę podczas jazdy. Jeżdżę do lekarza do Krakowa- niech się ten pech już skończy.
3.-Na na stacji benzynowej jak wpisywali moje dane to wysiadł im komputer,
4.- przy wjeździe na parking strzeżony na Akademię Górniczo-Hutniczą zepsuła się kasa fiskalna,
5.-na samym szkoleniu nie chciał nagrywać sprzęt Audio-Video za 150 kawałków
6.-dostałem rachunek z Dialogu i stan przedzawałowy.
Mam domowe połączenie ze swoją komórką trwające 4,5 godziny i dodatkowo 220 pln za nie do zapłacenia, nie wiadomo skąd..

Please- dobijcie mnie , bo sam nie mam odwagi.
A zegarki leżą i czekają aż wyzdrowieję… klienci na szczęście wyrozumiali i poczekają. Sklep internetowy też