Jak upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu…
Wszystkie wpisy w blogu, Zegarki... z przymrużeniem oka! styczeń 3rd, 2009Z dziesięć,dwanaście lat temu to już będzie jak ta historia się wydarzyła . Niestety małżonka dostała ataku jakiegoś i odwieźli ją prosto z pracy zaraz do szpitala . Byłem oczywiście gdzieś w trasie , sprzedawałem zegarki
Pojechałem tam jak tylko się o tym dowiedziałem . Okazało się , że to kamienie nerkowe i trzeba operować , ciąć i potem 14 dni leżeć w szpitalu. Jest też opcja płatna , nieinwazyjna - rozbicie tych kamieni ultradźwiękami . Decyzja była natychmiastowa - płacimy i prosimy o ultradźwięki !!!!!
He,he , nie tak szybko… Takie operacje robili wtedy tylko w Polanicy Zdroju , a tu na miejscu to mi tylko skierowanie wypisać mogą !!! Dobra ! Bierzemy.
Na drugi dzień zbieramy się do wyjazdu…. szlafroczek, pidżamka, soczek malinowy w słoiczku, herbata , kapcie , bielizna , kosmetyki,ciuchy,torebka,szminki i wszystko co kobiecie do życia potrzebne na kilka dni czyli pełny bagażnik starej beczki Audi 80, bo takim autem wtedy śmigaliśmy. Ogólnie wyprawa jak na wczasy…. : ) . W dodatku zabrałem jeszcze siostrę żony , żeby jej raźniej było . Meldujemy się w Polanicy. Najpierw szukam szpitala , a pod podanym adresem znajduje się duża, poniemiecka willa… Trudno, idziemy sprawdzić i bingo ! Okazuje się ,że to tutaj !!! Ale jak wyłuszczyliśmy przy “ladzie ” o co nam chodzi to “piguła” zamarła!! “Jak to przyjechaliście sobie tak bez niczego??? Bez planowania zabiegu? Bez umówienia się? Bez konsultacji?? Przecież to wszystko jest planowane !!! Proszę czekać na lekarza, on określi wam termin !!!!” Ja i tak zaplanowałem sobie ,że przy okazji , jak już żonę zostawię w szpitalu podjadę do importera po nieco szwajcarskich zegarków , barometrów i budzików . Żona z siostrą zostały i czekały na lekarza a ja pojechałem. Cieszyłem się , bo udało mi się kupić piękne szwajcarskie zegarki ADRIATICA i całą masę towaru. Zapakowałem to do auta i wracam!!! Nawet nie wiedziałem ,że zabawiłem tam prawie 6 godzin!!!!
Wracam , a żona leży w parku na ławce od 4 godzin po operacji i czeka na mnie !!! Nie było wtedy jeszcze telefonów komórkowych po 1 PLN. Jak to się stało? Po 15 minutach od mojego odjazdu przyszedł lekarz i wziął żonę natychmiast na operację. Dali jej “głupiego jasia” i na stół. Piętnaście minut i po zawodach! Wysikać piasek z kamieni do butelki dla sprawdzenia i już-pakować się , ubierać , zbierać zabawki i won do domu bo następna w kolejce !!! razem wszystko z ubieraniem może godzinka i won na dwór!!
I tak leżała w parku i czekała , aż wrócę. Ja wróciłem , ale byłem zapakowany po dach , bo nie przewidziałem ,że w drodze powrotnej będzie jeszcze żona : ) . Po ponownym przepakowaniu samochodu udało mi się zmieścić wszystko i wszystkich do auta : ) i szczęśliwie wrócić do domu : ) Choć wyglądaliśmy jak rumuńska wycieczka handlowa


Ostatnie Komentarze